|
- Mope
- Right Wrong
- Passage To Silence (Feat. Apparat)
- 1-1+1-1+1-...=1/2 (Feat. Agf)
- Okay Okay
- Neck Warmth
- Gestern Morgen (Feat. Nevis Peak)
- Capricorn Saltlick (Feat. Zander Vt)
- Sweet Thunderheads
- Things Gone (Feat. Headkit)
- I Made A Home
|
|
|
Damero (Marit Posch) biega w Berlinie po tych samych ulicach, co Apparat, udzieliła się wokalnie w jego numerze „Riding”, pracuje przy promocji labelu BPitch Control, a w domu, po cichu robi muzykę i śpiewa. Pewnego dnia pochwaliła się swoimi produkcjami Ellen Allien, a ta natychmiast postanowiła wydać jej płytę. „Happy in Grey” smakuje jak zupa gotowana z Apparata, Ellen Allien i Neny, a produkcje Damero najeżone są zapożyczeniami wszelkiej maści, od lirycznych piosenek bożonarodzeniowych, aż po Madonnę z lat 80-tych. Jej głos jest raz całkiem przyjemny a innym razem prawie nieznośny. Wszystko przez linie melodyczne w warstwie wokalnej i same teksty piosenek, które są miejscami zbyt trywialne. Mimo wszystko ta płyta ma w sobie coś interesującego; coś, co nazwałbym dziewczęcą świeżością, albo kobiecą delikatnością. No i jest na niej utwór „Capricorn Saltlick” - naprawdę poruszająca kompozycja, której nie powstydziłby się pewnie nawet Martin L. Gore. Damero na pewno ma przed sobą przyszłość, a jej druga płyta będzie czymś niezwykłym i oryginalnym, o ile tylko ona sama tego zechce. Ten album tymczasem polecam głównie kobietom.
Komentarze[0]
Dodaj komentarz
| Pokrewne artykuły |
|
Damero (Niemcy)
|
|