|
| Wytwórnia: | Shinichi | | Data wyd: | 08 mar 04 | | Nr kat: | SHI027 | | Recenzent: | Łukasz Napora | | Data rec: | 09 mar 04 | | Format: | 12" | | Ocena: |       |
|
|
- Rezin
- Rezin (Valentino Remix)
- Wadi
|
|
|
Na wstępie muszę zaznaczyć, że zarówno Sultan, jak i The Greek (aka Tone Depth) od pewnego czasu działają na mnie jak magnes. Muszę mieć każde wydawnictwo firmowane którymkolwiek z wyżej wymienionych przydomków artystycznych. Nieważne czy to solowe przedsięwzięcie (Sultan – „Isabella EP”, Tone Depth – „Rumble Fish”), czy remiks sławnego utworu (Portishead – „Roads”) - ten kanadyjski duet o europejsko-bliskowschodnich korzeniach jeszcze mnie nie zawiódł. Tym razem jest podobnie. „Rezin” to zresztą jeden z utworów, który skierował moją uwagę na twórczość Ossamy Al Sarrafa i Tony’ego Papadopoulosa (patrz. recenzja „Toronto” Deep Dishów”). Największym atutem tej produkcji jest nostalgicznie kołysająca wymowa osiągnięta minimalnymi środkami. Ciepłe klawisze i charakterystyczna dla duetu matowa sekcja rytmiczna w połączeniu z atmosferycznymi samplami tworzą spokojną i piękną całość. Całość nie mniej piękną, lecz na pewno dużo mniej spokojną tworzy mój marcowy numer jeden, czyli remiks „Rezin”. Nawiasem mówiąc, stała się rzecz dość dziwna. Najlepszy remiks Valentino – „Flying” zrobili moim zdaniem Sultan i The Greek. Z kolei na opisywanym przeze mnie wydawnictwie, to właśnie przeróbka Valentino jest istną perełką. Sekcja rytmiczna wydatnie wzmocniona i napędzona bongosami, dodatkowe elementy melodii i trzymający za włosy breakdown to po krótce zmiany, które wprowadził remikser, wypuszczając spod swych rąk miotacz płomieni. Tego trzeba doświadczyć! Podróż po Montrealu kończymy utworem „Wadi”, który pozwala nam się wyciszyć po grzmiącym poprzedniku. Tym razem dzięki głosowi Stephanie Vezina’y mamy do czynienia właściwie z piosenką. Jej śpiew w połączeniu z zamaszystymi pociągnięciami smyczka jest niczym bilet do krainy nostalgii. Shinichi po raz kolejny pokazuje swą inność na rynku. Taneczne pościelówy i zrywacz dachu to w tym przypadku połączenie świetne i zasługujące na szczególną uwagę. Komentarze[1]
Dodaj komentarz
|