|
| Wytwórnia: | Simple | | Data wyd: | 15 paź 07 | | Nr kat: | SIMPLECD03 | | Recenzent: | Sebastian Napora | | Data rec: | 13 wrz 07 | | Format: | CD | | Ocena: |       |
|
|
CD1- 3000 Ad - Will Saul
- Kitt - Will Saul
- Hug The Scary (Partial Arts Remake) - Will Saul
- Mbira (Wahoo Remix) - Will Saul
- Sequential Circus (Sideshow Dub) - Will Saul
- Cubrika - Will Saul
- Out There... - Will Saul
- Sequential Circus (Gui Boratto Remix) - Will Saul
- Motion Sickness (Will Saul Remix) – Chicken Lips
- Pause (2020Soundsystem Remix) - Will Saul
CD2- Butterflies & Zebras - My My
- There Comes A Time - Lee Jones
- Philly Soundworks - Sideshow
- African Cheri - Sideshow
- What I Play (Spirit Catcher Remix) - Phonique
- Galactica (Jimpster Remix) - Tam Cooper
- Polly 800 (Phonique Remix) - Precision Cuts
- Scary Biscuits (John Tejada Remix) - Sideshow
- The Slide (Mathew Jonson Remix) - Sideshow
- It'S So...(Will Saul Remix) - Content
- Welcome To Zion (Sebo K & Metro Remix) - King Roc
- Kazan (Exit Cube) - Motorcitysoul
- Sunburst (Alexkid Remix) - Marc Romboy
|
|
|
Will Saul jest dobrym przykładem na udowodnienie tezy, że talent, zmysł muzyczny i ciężka praca szybko przynoszą efekty. Potwierdzenie tego niech będą sukcesy wydawnicze obu wytwórni artysty - Simple Records i Aus Music oraz rezydentury w londyńskim klubie The End i berlińskim Weekend. Album „Simple Sounds” nie tylko podsumowuje ostatnie lata aktywności Saula, ale również raczy nas nowościami. Wszystko co najlepsze (bo nowe) znajduje się na pierwszej płycie. Skompilowane tutaj produkcje idealnie odzwierciedlają mroczny, błądzący wokół dźwięków lounge, deep house i techno, styl artysty. Daje się odczuć, że Will skoncentrowany jest przede wszystkim na harmonii i aranżacjach, odsuwając wartości klubowe na plan drugi. Uroku dodają płycie ekskluzywne produkcje Saula, ze świetnym remiksem Chicken Lips, który od początku należy do moich ulubionych. Druga płyta okaże się smacznym kąskiem dla tych, którzy przy okazji tej płyty z wytwórniami Aus i Simple zetkną się po raz pierwszy. Tych natomiast, którzy już znają ich wydawnictwa na pamięć, może szybko zmusić do kapitulacji i powrotu do dźwięków płyty pierwszej. A może ja po prostu nie jestem zwolennikiem setów opartych na katalogu jednej, czy dwóch wytwórni? Komentarze[0]
Dodaj komentarz
|