|
| Wytwórnia: | Cadenza | | Data wyd: | 05 lis 07 | | Nr kat: | CADCD02 | | Recenzent: | Adam Słowiński | | Data rec: | 05 lis 07 | | Format: | CD | | Ocena: |       |
|
|
CD1 - Cadenza Contemporary 0.1- Argenis Brito – Amplified
- Digitaline – Honolulu (Digitaline’S Kamehameha)
- Petre Inspirescu – Racakadoom
- Luciano&Digitaline– Honolulu (Luciano’S Liliukalani)
- Andomat 3000 & Jan – L Delay
- Rhadoo – Woa Ovuls
- Petre Inspirescu – Galantar
- Alejandro Vivanco – Madre Tierra
- Luciano – Tonerres
- Pikaya – Fango
CD 2 - Cadenza Classics- Luciano & Quenum – Orange Mistake
- Luciano & Pier Bucci – Amael
- Quenum & Lee Van Dowski – Extension
- Lucicano & Serafin – Funk Excursion
- N.S.I. – Max Binski
- Luciano - Bomberos
|
|
|
Założona w 2003 roku na potrzebę wydania tylko jednej płyty – „Orange Mistake” Luciana i Quanuma – szwajcarska wytwórnia Cadenza z czasem stała się jedną z najważniejszych i wizjonerskich wytwórni ostatnich lat. Stanęła w jednym szeregu wraz z Minus i Wagon Repair, których single i EP-ki miały ogromny wpływ na kształtowanie się muzycznej świadomości niejednego słuchacza. Po ponad dwudziestu wyjątkowo udanych wydawnictwach – złego krążka w katalogu znaleźć nie sposób - dwupłytowa kompilacja „Cadenza Contemporary 01 & Cadenza Classics” daje fanom okazję do spojrzenia zarówno w przeszłość, jak i przyszłość wytwórni. „Cadenza Classics” to niezmiksowany zbiór pierwszych sześciu wydawnictw, które wyszły nakładem labelu Serafina i Luciano. Mimo, że tego typu płyty zazwyczaj nie przypadają mi do gustu, to tym razem sprawa miała się zupełnie inaczej. Każdy kawałek umieszczony na ww. krążku przetrwał ciężką próbę czasu i każdego z nich słucham z równie wielką przyjemnością, z jaką słuchałem ich kilka lat temu, gdy odkrywałem je po raz pierwszy. „Bomberos” wciąż brzmi świetnie, „Orange Mistake” wciąż zachwyca, a sekcja rytmiczna i funkowa linia basu na „Funk Excursion” wciąż nie mają sobie równych. Trudno prosić o więcej. Z kolei drugi, zmiksowany krążek składa się w całości z sześciu najświeższych pozycji z katalogu Cadenzy, z małym dodatkiem w postaci jednominutowej „próbki” produkcji z serii Cadenza Split Composition. Na tej płycie umieszczono głównie kawałki młodych, szerzej raczej nieznanych, ale bardzo zdolnych producentów z całego świata, którzy podążają podobną ścieżką do tej nakreślonej przez Cadenzę jeszcze na początku swojej działalności. Robią to - owszem - sprawnie, lecz to jedyne co można o nich powiedzieć. Do kanonu klasyki większość z tych utworów zapewne nie trafi, niemniej jednak zapoznanie się z każdym z nich, na pewno nikomu nie zaszkodzi. Obie części są godne polecenia, chociaż osobiście wolę tę starą, bardziej eksperymentalną Cadenzę, która w swojej początkującej fazie przesuwała granice współczesnego minimalu
Komentarze[0]
Dodaj komentarz
Cadenza (Szwajcaria)
|
|