Switch to English versionStrona główna serwisuArtykułyWywiady z producentami i didżejamiRecenzje CD i winyliNowe wydawnictwaProducenci i didżejeImprezy, na które warto się wybraćForum dyskusyjneSety didżejskie do pobraniaGaleria zdjęćSłownik Pojęć ElektronicznychStopka Redakcyjna
Recenzja: Andrea Sartori - Il Tagliacode
Info
Wytwórnia:Persona
Data wyd:lis 07
Nr kat: PRS-034
Recenzent:Piotr Paterski
Data rec:10 gru 07
Format: CD
Ocena:6.06.06.06.06.06.0

Lista utworów
  1. Supertele
  2. Uova Di Gatto
  3. Santa Chimera
  4. Ll Tagliacode
  5. Rompi Capo
  6. Ehi Amigo Serve Un´autoradio?
  7. Horror Vacui
  8. Oltre Il Profondo
  9. Prima Le Signore
  10. Wodkatronik
  11. Outro

Player


Andrea Sartori - Il Tagliacode

Andrea Sartori to jeden z założycieli odbywającego się od kilku lat we włoskiej Bologni Homework Festival, prezentującego m.in. ambitną nowatorską muzykę elektroniczną, której autorzy nie stronią od stosowania żywych instrumentów. Linia programowa festiwalu to w wielkiej mierze odźwierciedlenie muzycznych przekonań Sartoriego. Choć pod pseudonimem DeepAlso świetnie sprawdza się jako producent minimalowy, to właśnie eksperymentalna ale przystępna elektronika jest jego najmocniejszym punktem.
Talent Sartoriego nie umknął uwadzę przedstawicieli cenionego labelu Persona Records specjalizującego się przede wszystkim w promowaniu brzmienia minimalowgo. Jednak długogrający debiut Włocha miał odświeżyć techniczny zasób katalogu Persony.

Bez owijania w bawełnę: „Il Tagliacode” jest wyśmienity pod każdym względem. Doskonale sprawdza się tu powszechna teoria mówiąca o tym, że ekstraligową muzykę odkrywamy dopiero po kilku przesłuchaniach całości, najlepiej o różnych porach dnia i nocy. Sartori mistrzowsko łączy gatunki czerpiąc nawet z klasycznego jazzu (przy produkcji albumu współpracował z wieloma reprezentantami tego gatunku). Całość zbudowana jest na doskonałej elektronicznej podstawie, dzięki której ta muzyczna mozaika ani przez sekundę nie sprawia wrażenia chaotycznej. Właśnie jazzowa aranżacja tytułowego utworu to gwóźdź programu. Jego kompozycja idealnie nadałaby się na ścieżkę dźwiękową klasycznego filmu detektywistycznego przypominając przy okazji zamglone od papierosowego dymu lokale Nowego Orleanu.
Mało tego, Sartori z tych lokali potrafi przenieść słuchacza do chill-outowych sal najambitniejszych klubów z muzyką taneczną. Znów mamy jazz, jednak ten z przedrostkiem „nu-” w postaci kawałka „Horror Vacui”, minimalowy „Oltre il Profondo” z nastrojowym ambientowym wstępem, deep-house z powolnym beatem, czyli „Prima le Signore”, który na pewno sprawdziłby się podczas warm-upu na wielu imprezach. Włoch na zakończenie serwuje optymistyczny „Wodkatronic”, a w nim delikatną i wręcz banalną linię melodyczną ułożoną na żywiołowej w porównaniu do reszty płyty połamanej perkusji.

Niewątpliwie mamy do czynienia z albumem wyjątkowym. Jednak pamiętajcie: by poczuć wszystkie emocje umieszczone na tym krążku pod żadnym pozorem nie możecie zakończyć znajomości z nim na jednym przesłuchaniu.

triangleKomentarze[0]
Dodaj komentarz

Pokrewne artykuły

Andrea Sartori (Włochy)
Wydawnictwa:
12": Andrea Sartori - Phonosutra
na Persona (13 cze 08)
Persona (Niemcy)
Recenzje:
CD: Stewart Walker - Concentricity (13 kwi 07)
Wydawnictwa:
12": Andrea Sartori - Phonosutra (13 cze 08)
12": The Thrillers - The Tropic Of Cancer (16 kwi 08)
12": Stewart Walker - Powdered I Ching EP (29 lut 08)
12": Grand Theft Audio, feat. Alexander Stone - Keep Moving (02 lis 07)
12": Christian Dittmann - Mala Cosa EP (06 paź 07)
12": Stewart Walker - Concentricity Remixes (07 wrz 07)
Projekt i wykonanie: Sebastian Napora :: Wszelkie prawa zastrzeżone © 2003-2006 Sound Revolt