Red Flag Collective to zupełnie nowy label na europejskim rynku fonograficznym, a w zasadzie na samych jego krańcach, bo działa w dalekiej Turcji. Skoro tam, to oczywiście musiał maczać w tym palce Yunus Guvenen. I rzeczywiście to on, wraz z Subsky’em, Muzo i Barishem Turkerem, jest pomysłodawcą tego biznesowego przedsięwzięcia. Pierwszą pozycją wytwórni jest dwuutworowa EPka „Step One” autorstwa Yunusa i Subsky’a. Utwór „Erotic Sumo”, który otwiera wydawnictwo jest popisem kunsztu producenckiego obu panów. Dość szybki, bardzo energiczny, pełen zwrotów i przedziwnych breakdownów numer. Brzmieniowo wstęp zupełnie przypomina słynny „Apollo Vibes” Pole’a Foldera & CP, szczególnie wtedy, gdy mocno zwolni się obroty płyty. Dalej już słucham bez żadnych skojarzeń, za to z niemałym podziwem dla autorów produkcji. Otóż aranżacja, progresywna warstwowość numeru oraz przede wszystkim bardzo interesująca melodyka, stawia go w czołówce tegorocznych produkcji. Na drugiej stronie mamy klasyczny killer z melodią w roli głównej, która raz zasłyszana pozostaje w głowie na długie tygodnie. Numer został zbudowany na bardzo nisko brzmiącej, wręcz powodującej dreszcz linii basu, która doskonale kontrastuje z - do złudzenia przypominającą dźwięki żywych instrumentów - perkusją. Czy to nowy charakter bębnów Yunusa? Założę się, że tak! Elektroniczna imitacja gitarowego solo, zaraz po pierwszym breakdownie, jeszcze mocniej potwierdza jego coraz dalsze wycieczki w poszukiwaniu nowych dźwięków. Należy jeszcze wspomnieć, że „Airfuzz” jest produkcją breakbeatową, co zdarza się obu panom po raz pierwszy. Duet producencki Yunus & Subsky jakimś cudem wypracował dla siebie zupełnie nowe, oryginalne brzmienie, jakże inne od tego, co panowie prezentują solo. Wspaniałe dwa numery, na pewno świetnie wypromują zarówno ich twórców, jak i Red Flag Collective. Aha, nie zastanawia Was tytuł „Erotic Sumo”? Mnie zastanawiał, więc spytałem Subsky’a, czy może powinien przywoływać on jakieś skojarzenia. Odpowiedź mnie rozczarowała, bo okazało się, że to zestawienie po prostu zabawnie brzmi!
Komentarze[3]
Dodaj komentarz
|