|
- Futures Past
- Confession
- Signs
- Out Of Here
- Blind Item
- Interference
- Slow Dance
- Heading For A Heartbreak
|
|
|
Heartthrob (Jesse Siminski) jest jednym z pierwszych członków rodziny Minus. Wspólnie z Magdą, Troyem Piercem i Richiem Hawtinem tworzyli scenę minimal techno w Nowym Jorku, by po kilku latach jedno za drugim wyemigrować do Berlina (Heartthrob miał jeszcze przystanek w Paryżu). Jesse jest obecnie jedną z najjaśniejszych gwiazd wytwórni, a pozycję tę potwierdza jego pierwszy album autorski. Heartthrob jednym z tych producentów, którzy nie boją się wyrażania uczuć poprzez muzykę, dzięki czemu udało mu się wyjść poza ramy bezdusznego minimalu. Album „Dear Painter, Paint Me” udowadnia, że muzyka, także ta tworzona za pomocą komputera, może być dziedziną sztuki, a producent techno może być artystą, a nie tylko rzemieślnikiem. Jesse buduje swoje utwory zgodnie z zaczerpniętą z muzyki poważnej zasadą tematycznej formy muzycznej. Główny temat to najczęściej prosta, zagrana na 2-3 nutach melodia, choć mamy tu również bardziej rozbudowane wątki, jak choćby ten w otwierającym album utworze „Futures Past”, czy w promującym to wydawnictwo numerze „Signs”. Odpowiedzi przenoszą temat główny do innej tonacji, często ze zmianą barwy lub w ogóle instrumentu, a kontrapunkty nadają całej konstrukcji agresywny, minimalny wymiar. Terminologia muzyczna nie powinna was jednak zmylić, bo płyta Heartthroba, za sprawą masywnego brzmienia basu napędzanego techiczną perkusją, jest przede wszystkim pulsującą „bombą” energetyczną.
Komentarze[0]
Dodaj komentarz
|