|
CD 1 – Dave Seaman- Habersham – Transparent Sound
- Luke Chable – Melburn
- Jeff Bennet – Swapping
- Sterio & Mcgrath – Hostile Ground
- Powerplant – Blame (Luke Chable Remix)
- Cass – Giant (Cass’ Four Four Two Mix)
- Infusion – Girls Can Be Cruel (Infusion Sq’Ed Mix)
- Paul Jackson & Steve Smith – The Push
- Ernest St. Laurent – Do Ya Dub
- Redanka – In A State (Fucked Vocal Mix)
- Stel & Good Newz – Particle
CD 2 – Phil K- Polanski - Film Song # 1 *
- Vance Musgrove - Music In The 24Th & A Half Century
- Slow Talking – Dj Jacques, Uber And Fosch
- The Pqm Project & Phil K - They Just Won'T Let Me Be *
- Nubreed - One Day (Phil K'S Dj Re-Edit)
- The Operators – Furball
- Habersham - Follow The White Rabbit
- The Disciple Grin - Odditease (Transformer Man'S Blueberry Muffin Recipe)*
- Andy Page - Mr. Rush *
- Born Too Slow - The Crystal Method (Nubreed Remix)
- Dark Globe - Take Me To The Sound *
- * Derrick Carter - Where U At (Acapella)
|
|
|
Phil K, Dave Seaman i Renaissance – takie combo każe oczekiwać czegoś niezwykłego. Pierwszy z nich to wschodząca w Melbourne gwiazda breakbeatu znana chociażby z czwartej odsłony serii Balance. Z kolei Dave’a zdolności w tworzeniu kompilacji oraz Renaissance’u wyczucie w ich wydawaniu moim zdaniem nie wymagają opisu. Dość szybko po ukazaniu się „The Master Series” Cattaneo do dyspozycji mamy kolejne dwie płyty, które z pewnością zasługują na uwagę. Pierwsze CD to dzieło Seamana. Ta płyta to doskonale złożone ze sobą świetne progresywne i house’owe produkcje. Trudno tu wymienić kawałki najlepsze, bo Dave dla każdego z nich znalazł odpowiednie miejsce i one wszystkie brzmią po prostu bardzo dobrze. Nie przeszkadza mi nawet fakt, że większość z tych produkcji znałem już wcześniej całkiem nieźle. Denerwuje tylko „The Push”, którego obecność na tej płycie jest co najmniej chybiona i psuje ogólne wrażenie. Obawiam się trochę o to, jak długo tej płyty będę mógł słuchać, bo połowa ze znajdujących się na niej utworów to albo hity, albo pozycje do tego miana pretendujące, więc i całej składance grozi śmierć przez zajeżdżenie. Czas pokaże. CD 2 to robota Phila, czyli jak można było się spodziewać – breaki. Ta płyta byłaby genialna gdyby nie kilkanaście – dla mnie nie do zniesienia - minut w samym środku tej muzycznej podróży. Mam tu na myśli głównie „Follow The White Rabbit”, który jest przecież drugą stroną rozpoczynającego CD1 „Transparent Sound” – winyla wydanego przez label Seamana, Audio Therapy. Ten sam producent, a tak dwie różne produkcje. Piękna i sieczka. Na szczęście wystarczy jedno magiczne muśnięcie przycisku skip i znów słuchamy świetnej płyty. Płyty, która pięknie się rozwija i cudownie kończy, a po drodze miażdży trzema piosenkami, których chce się słuchać na okrągło. Sytuacja do złudzenia zresztą przypomina tę z CD1 „Balance 004”, która także rozkładała kilkoma cackami. W tym przypadku ukłon w stronę Nubreed za „One Day” i remiks „Born Too Slow” oraz dla PQM za „They Just Won't Let Me Be” – głośne śpiewanie przy tych piosenkach w pełni uzasadnione i dozwolone. Trudno mi z tej pary wybrać lepszą płytę, więc pozostanę przy ogłoszeniu remisu między Philem a Davem. Panowie spisali się naprawdę bardzo dobrze.
Komentarze[0]
Dodaj komentarz
|