|
- Original Mix
- Madoka'S Blindsided Mix
|
|
|
„Illuminate”, „Deviate”, „Space Tourist”, „Distant Region” – każda z tych produkcji przyprawiała mnie o dreszcze trochę ponad rok temu, więc kiedy zobaczyłem, że Bart van Wissen znów coś wydaje, dużo czasu nie minęło zanim dorwałem to w swoje łapy. Udało się, lecz czy ten holenderski artysta podtrzymał poziom swoich poprzednich dokonań? Niestety nie, choć „Unforeseen” klapą bym na pewno nie nazwał. Jego Original Mix jest prostym kawałkiem opartym na niezobowiązującym plumkaniu klawiszy. Na tyle niezobowiązującym, że nawet nie zauważamy kiedy numer się kończy. Spytasz więc za co ten winyl dostał ode mnie aż 4 punkty? Ano za to co dzieje się na jego drugiej stronie. Na niej zaś klasę producencką pokazuje człowiek, którego w jednym rzędzie stawiam z Yunusem i Moshikiem, czyli Madoka. Jego Blindsided Mix jest bardziej dynamiczny i przede wszystkim – rozbudowany. Oprócz tamtych niezobowiązujących klawiszy Barta, mamy tu wibrujące, charakterystyczne dla Madoki syntezatory w tle, które od połowy utworu przechodzą niemal na pierwszy plan, by niszczyć wszystko na swej drodze. Robią to wespół z ciągłym, wpisanym w melodię basem, który nadaje całości niezwykłej głębi. Kolejna doskonała produkcja Madoki! Mam wrażenie, że Mark Venerri postanowił wydać „Unforeseen” na swoim labelu tylko dlatego, że wiedział, że z tego średniaka potrafi zrobić wielkiego killera. Recenzja pochodzi z magazynu "Laif". Komentarze[0]
Dodaj komentarz
Private Reality (USA)
|
|