Switch to English versionStrona główna serwisuArtykułyWywiady z producentami i didżejamiRecenzje CD i winyliNowe wydawnictwaProducenci i didżejeImprezy, na które warto się wybraćForum dyskusyjneSety didżejskie do pobraniaGaleria zdjęćSłownik Pojęć ElektronicznychStopka Redakcyjna
Recenzja: Synergy - Pacifier
Info
Wytwórnia:Blue Planet
Data wyd:04 wrz 04
Nr kat: PLAN021
Recenzent:Łukasz Napora
Data rec:09 wrz 04
Format: 12"
Ocena:6.06.06.06.06.06.0

Lista utworów
  1. Original Mix
  2. Flash Brothers Remix


Synergy - Pacifier

Nareszcie jest! Na ten utwór czekałem z wytęsknieniem już od zeszłego roku, kiedy to pojawił się na secie Ozgura Cana „Every Way That I Can”. Potem na osłodę na SOG pojawiła się produkcja „Aftermath” – również dzieło duetu, który tu kryje się pod pseudonimem Synergy. Chodzi o Skandynawów: grupę Inkfish i Davida Westa, których współpraca jak na razie udaje się znakomicie. A czy znakomity to dobre słowo dla określenia utworu „Pacifier”? Oj nie wiem czy to nie za mało powiedziane…

Oryginał to klasyczny potwór, zrywacz dachu, zrywacz parkietu, muzyczna masakra – jak zwał tak zwał. Ja nie mogę przy nim wysiedzieć, a podczas tańca zdzieram gardło. Mocna stopa i przeszkadzajki tworzą tło dla monumentalnych wręcz warstw klawiszy, które kumulując się z czasem, niszczą wszystko na swej drodze. Po niezliczonej liczbie przesłuchań ja wciąż dostaje dreszczy przy breakdownie i z radością daję tej produkcji maksymalną ocenę.

Co w takiej sytuacji mogą zrobić remikserzy, w których rolę tym razem wcielili się Flash Brothers? Takiej produkcji moim zdaniem poprawić się nie da. Można więc albo zacząć coś zupełnie nowego, albo przerobić tak, żeby utwór sprawdzał się w innych warunkach. Drugie rozwiązanie wybrali właśnie bracia Flaishler, a warunki stworzyli nieco bardziej trance’owe. Przearanżowanie klawiszy właściwie bez zmieniania ich barwy, dodanie wyrazistej linii basowej i build-upowy breakdown to główne zmiany jakie znajdziemy w remiksie, który oryginału nie przebije, ale też niewiele mu ustępuje.

Muzyka z początków Blue Planet (odłamu Silver Planet) nie jest mi znana. Czytałem, że licencję na ich utwory kupowała nawet wytwórnia Trenta Reznora, Nothing. Wiem jednak, że nowa twarz labelu uniesie ręce na parkietach całego świata jeszcze wiele, wiele razy!

triangleKomentarze[0]
Dodaj komentarz

Pokrewne artykuły

Synegry ()
Recenzje:
12": David West - Carrier / Envy
na Silver Planet (28 mar 05)
Flash Brothers (Izrael)
Recenzje:
12": Cassino & Labén - Leaving Panic Behind
na Babylon Records (17 mar 05)
12": Flash Brothers - Protect The Sense
na Screen Recordings (28 maj 04)
12": Flash Brothers - Ways
na Silver Planet (12 cze 04)
CD: Flash Brothers - Fear of a Silver Planet volume II
na Silver Planet (26 sty 04)
Wywiady:
Wywiad z Flash Brothers (17 września 2003)
Blue Planet (Wielka Brytania)
Projekt i wykonanie: Sebastian Napora :: Wszelkie prawa zastrzeżone © 2003-2006 Sound Revolt