|
CD 1 (MIXED CD)- Lovechild- An Introduction
- Pole Folder Feat S .Ferretti – Protected (M.A.S. Collective Mix)
- Girl Nobody – Cages (Lemon 8 Rmx)
- Koala – Imagine ( U&K'S V+T Rmx)
- Filur – Kiwi Mint Pilot (Kasey Taylor'S Mix)
- Micali, Ajami & Wasley -I Don'T Know
- Evolved Presents Nu –Ritual– The Ritual (Evolved Passion Mix)
- Niki B & Christian E.F.F.E. Feat. M.M. Kongsved - Eyes
- M.O.S -Difficult Emotions
- Osamu M. & Satoshi Fumi -Opalessence (Osamu M Submerge Mix)
- El Greco – A Prayer Beneath
- Starkid – Crayons ( Mv'S Remix)
- Filterheadz - Yimanya
- Pig & Dan - People
CD 2 (BONUS UNMIXED CD)- G.Pal Feat Anna Maria X. – Ocean Of Blue (G Pal'S Intro)
- Poler Folder Feat S. Ferretti – Protected (Original)
- Ozgur Can – Escape (Radio Version)
- Lovechild – Emotional Highway (Short Version)
- El Greco – A Prayer Beneath (Stel'S Radio Edit)
- G Pal – Can You Feel This
- Micali, Ajami & Wasley – I Don'T Know (Nick & John Dalagelis Edit)
|
|
|
Ci Grecy to mają dobrze. Jeszcze przed Olimpiadą ich półki sklepowe ujrzały kompilację artysty, którego imię noszą niemal wszystkie progresywne usta na świecie. Mowa oczywiście o G.Palu, którego nowa składanka ukaże się już niebawem nakładem wytwórni Swift Records także w pozostałej części Europy. Kompilację otwiera zapowiedź nowego projektu George’a i jego żony Anny Marii o nazwie Lovechild. Uwaga, w tym krótkim utworze po raz pierwszy usłyszycie śpiewającego G.Pala i nie po raz pierwszy śpiewającą Annę Marię. Wokali w ogóle jest na tej płycie sporo i w przeważającej większości jest to śpiewanie dobre. Muszę w tym miejscu przywołać „Protected” w najlepszym ze wszystkich remiksie, oraz „Cages” w bardzo udanej produkcji pana Lemon8. Są też jednak małe wpadki, jak choćby ta w postaci fatalnego wprost wokalu w „I Don’t Know”, który brzmieniem nędznej podróbki Ozzy’iego Osbourne’a bezczelnie niszczy budowaną od pierwszych minut atmosferę. Gdyby nie to, przy M.O.S darłbym już z podniecenia włosy z głowy, bo muzyka na płycie wkręca od początku do końca, raz dzięki mocnym progresywnym jazdom, a innym razem dzięki masywnym tribalowym atakom. Warto również zwrócić uwagę na jeden z nowych numerów El Greco (drugi alias Pallikarisa), w którym autor tym razem za wokal wziął pieśń kościoła prawosławnego. Ciekawe, czy będzie z tego chryja w Grecji. W moim osobistym odczuciu ta kompilacja powinna kończyć się jednak inaczej. Nie wiem dlaczego G.Pal postawił na Filterheadz, a nie wybrał bardziej wyszukanego dzieła. Brakuje tu czegoś w rodzaju niedopowiedzenia, dzięki któremu chciałbym tę płytę puścić od początku i słuchać 10 razy w kółko. Pig & Dan utworem „People” niestety też tego zadania nie spełniają, chociaż Nermal pewnie wścieknie się na mnie za to stwierdzenie. Faktem jednak jest, że G.Pal/1 jest jedną z moich ulubionych kompilacji ostatnich tygodni i z małą przerwą na wafelka słucham jej z zapartym tchem. Jest tu jeszcze krążek bonusowy, na którym znajdziecie niezmiksowane przyszłe wydawnictwa Swift Records, a przynajmniej ich połówki. Ciekawy pomysł na oderwanie ludzi od Soulseeka. Można mieć kilka świetnych singlowych numerów w oryginale!
Komentarze[2]
Dodaj komentarz
|